Forum www.siedmiolatka.fora.pl Strona Główna


www.siedmiolatka.fora.pl
Forum o Bitwach z Wojny Siedmioletniej
Odpowiedz do tematu
Zaopatrzenie
Hahn



Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Znalazłem encyklopedię ekonomiczną, wskazującą jak należy prowadzić dokumentację intendentury itp oraz co się żołnierzowi do jedzenia dawać powinno. Pochodzi to z czasów po wojnie kartoflanej, ponieważ są cytowane dokumenty datowane w 1778 w twierdzy nyskiej. A więc, wydawać żołnierzowi należy:

1) Chleb winien być codziennie wydawany po 2 funty porcja.

2) Gdy mąki jest większy zapas niż do ordynarnego chleba wypieku potrzeba, należy w garnizonie co najmniej 1 raz tygodniowo wydawać żołnierzom do (gotowania) zupy, na co trzeba liczyć 2 Metzen na 5 ludzi.

3) Piwa należy wyliczyć co dzień 1 Quart na człowieka. Jeżeli jednak nie ma nawarzonego zapasu, trzeba przygotować na 1 Tonnne 2 Szefle słodu, bądź 1 Szefel 14 Metzen surowego jęczmienia.

4) Wódka winna być trzymana w zapasie, jednak może być na miejscu pędzona, liczy się: z 1 berlińskiego Szefla żyta, 12 kwart wódki.

5) Z tytoniu winno się wydawać codziennie należny przydział.

6) Krupy bądź kaszę winno się jeden raz tygodniowo.

7) Groch lub soczewicę jeden raz tygodniowo.

8 ) Suszonego dorsza 1 raz tygodniowo, jednak w braku świeżego mięsa, dwa razy tygodniowo.

9) Śledzie - dwa razy.

10) Słonina tygodniowo jeden raz.

11) Masło bądź smalec, tygodniowo dwa razy

12) Ser, tygodniowo jeden raz.

13) Olej w koszarach, w czasie zimowym codziennie, w letnim - tylko dla wartowni.

Jest też omówione wydzielanie drewna opałowego i do gotowania. Jednak nie znam wielkości jednostek w jakich wyrażono zużycie drewna. Sa to Klafter i Klobe, ale z tego co wyszukałem, Klafter to jednostka długości, nie objętości czy masy i liczy 6 pruskich stóp. Dzięki Krzysiowi wiem, że Klafter, określany też jako sąg, to jednostka objętości mierząca około 3 m sześciennych. Za to Klobe (kłoda?) jest mniejszą jednostką, która mi wychodzi jako 1/125 sągu. Objaśnienie na koniec Very Happy

W tabeli jest podane bardziej szczegółowo, ile i czego. Dla uproszczenia jest podane: na 5 żołnierzy wydać chleba tyle a tyle, na 10 - tyle a tyle, na np. 800 - dokładnie tyle itd. Pouczające.

Dla przykładu na 5 żołnierzy przypada:

a) chleba 10 funtów
b) mąki 1 i 3/5 Metze
c) piwa kwart 5
d) tytoniu 1/4 funta
e) krup lub kaszy 1/2 Metze
f) grochu bądź soczewicy 1/2 Metze
g) słoniny 1 i 1/4 funta
h) sztokfisza (dorsza suszonego) 2 i 1/2 funta
i) śledzi 5 sztuk
j) masła 1/4 funta
k) sera 1 funt
l) oleju w koszarach 1/16 funta
m) drewna opałowego i do gotowania 3 Kloben (?)

Jednostki:

1 Metze to 3,511 litra (1/16 Szefla)
1 Szefel to 56,176 litra
1 Tonne to 224,705 litra (4 Szefle) a jeżeli chodzi o piwo to 1,124 hl
1 Quart to 1,145 litra (64 cale sześcienne)
1 Pfund to 0,4685 kg

Objaśnienie mego genialnego obliczenia, ileż Kloben na Klafter wychodzi:
W tabeli na 100 ludzi przypada 60 Kloben drewna. Na 200 - 120 Kloben. Na 300 - 1 Klafter 55 Kloben. Jak policzyć, że na 300 jest 3 x 60 czyli 180 Kloben i teraz odjąć te 55 to na 1 Klafter pozostaje 125 Kloben.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hahn dnia Sob 13:30, 09 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Krzysiu



Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: IR Alt Kreytzen

W uzupełnieniu przeniesiona wypowiedź Patryka:

scharfschutze napisał:


Bardzo ciekawe i widać pewne różnice odnośnie tego na co natrafiłem przy szukanie materiałów do książki i co ciekawe również w przypadku Nysy.
Jeśli chodzi o sążnie drewna to w są to sążnie kubikowe czyli sześcienne a "Klobe" to kłoda.

Co do miar to jeśli nie są podane jednostki berlińskie, to należy je traktować jako śląskie. Przynajmniej taka byłą logika dokumentów archiwalnych dotyczących śląska.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Krzysiu dnia Sob 19:25, 09 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Krzysiu



Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: IR Alt Kreytzen

Polskie nazwy:
Metzel = garniec
Scheffel = korzec
Tonne = półbeczka
Quart = kwarta
Pfund = funt
Klafter = sążeń, siąg
Klobe = kłoda

Przy wódce przywołane jest korzec berliński, więc sądze, że i pozostałe miary powinny być berlińskie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Hahn



Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Chyba piszą o berlińskich. W encyklopedii jest też hasło: Komiśniak. I tamże jest opis komiśniaka i sposoby jego sporządzania w różnych armiach. O Królewsko-Pruskim Komiśniaku napisano, że "Nach der Verfassung des königl. preuß. Proviantwesens muß ein Commißbrod von 3 Portionen 6 Pfund halten, wozu dem Bäcker 1 Metze Mehl, berliner Maß, oder am Gewichte 4 Pfund, 22 Loth, gegeben wird". (Wg przepisu królewsko-pruskiej służby zaopatrzenia komiśniak o wielkości 3 porcji - jest to ilość chleba przypadająca na 1 dzień na 1 żołnierza - ma mieć masę 6 funtów, na co piekarz bierze 1 berlińskiej miary Metze mąki, lub wg wagi 4 funty 22 łuty.)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Hahn



Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Wczoraj w Berlinie kupiłem taką litografię kolorowaną ( kopię) z 1825, przedstawiającą austriackich żołnierzy montujących piec polowy do wypieku chleba. Wg tego co czytałem w "Koenigs treuer Diener" Guddata, armia pruska także ciągnęła takie coś ze sobą na wozie taborowym. Guddat opisuje to jako piec z 8 kręgów żelaznych ważących 23 cetnary, którego montaż trwał sześć godzin. Tutaj widać na wozie żelazne kształtki, które ustawiano na wyłożonej cegłami ziemi i przerwy między nimi wypełniano (przywiezionymi też) cegłami. Wewnątrz pieca palono ogień a po wygarnięciu węgli z nagrzanego już dostatecznie pieca wsuwano tam chleby. Procedurę można było powtórzyć pięciokrotnie na dobę. Piekarz dla wygody stał w wykopanej przed piecem prostokątnej dziurze w ziemi. Piec polowy wg Guddata dostarczał 1250 bochenków chleba na dobę. Przewożono go na dwu wozach zaprzężonych w sześć koni, jednym z samym złożonym piecem a drugim z pozostałym wyposażeniem. Guddat nic nie pisze o cegłach, ale zapewne była to podobna konstrukcja.

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Bohun



Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: IR Alt Kreytzen

Hahn napisał:
Wg przepisu królewsko-pruskiej służby zaopatrzenia komiśniak o wielkości 3 porcji - jest to ilość chleba przypadająca na 1 dzień na 1 żołnierza - ma mieć masę 6 funtów


Hahn, czy mi się wydaje czy jest tu jakaś nieścisłość ?

Piszesz, że 3 porcje to ilość chleba na 1 dzień ważąca 6 funtów, czyli dziennie na żołnierza prawie 3 kg chleba?. Z tego ci mi wiadomo 6 funtów to zapas na 3 dni i stąd chyba te 3 porcje. Dobrze rozumuję ? Ok Kg chleba dziennie na żołnierza.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Hahn



Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Porcja jest na jednego żołnierza. Chleb mieści 3 porcje. Jeden chleb jest na trzech ludzi. Amen.

Znaczy to tyle, że na następną wojnę masz upiec większy chleb i masz się z dwoma podzielić.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hahn dnia Wto 17:58, 26 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Hahn



Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

To, że jeden chleb o masie funtów sześciu zawiera trzy porcje żołnierskie to jest w Armii Królewsko-Pruskiej. Dla przykładu francuski chleb zawiera tylko 2 porcje żołnierskie i ma masę 3 funtów a na jego wypieszcenie potrzeba 3,5 funta ciasta o czym uczenie powiadamia rzeczona encyklopedia.

Ogólnie chleby sa mało wyrośnięte, okrągłe i płaskie i mają średnicę około 10 cali. Wcześniej pieczono ośmiocalowe. Płaskie lepiej się pieką i są bardziej suche. Jeżeli się je piecze za bardzo wysokie, bywają niedopieczone a do dla żołnierza jest nicht gesund. Mąka raczej powinna być żytnia co w Niemczech i Holandii zwykle się stosuje. W krajach gdzie nie ma żyta jak np w Italii, chleby komiśne wypieka się z pszenicy.

W encyklopedii jest też prosta tabelka, ile trzeba wziąć mąki i wody by zrobić tyle a tyle ciasta i upiec tyle a tyle chlebów oraz inna, przy jakich wymiarach pieca ile chlebów się w nich upiecze.

Wczoraj upiekłem takiego komiśniaka w piekarniku. Płaski i dobry. Nie był przepisowo wielki i zjedliśmy go naszą pruską rodzinką na jedno posiedzenie bez problemu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Krzysiu



Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: IR Alt Kreytzen

No to w takim razie zamieść tu stosowny przepis. Mógłbym już na sobotę sobie zrobić.

Z tym, że proponuję zmodyfikować wielkość do 2 funtów. Wg mnie to i tak wystarczy na trzy dni. Wtedy nie mieli nic innego do jedzenia, a my i tak jesteśmy wyżarci.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Krzysiu dnia Śro 11:48, 27 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Hahn



Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Listy zaopatrzenia w chleb mają być wydawane co 5 dni a tego czy chleb jest dobry i dobrze wypieczony mają doglądać majorowie. Jeżeli znajdą w tym względzie jakieś uchybienia, maja natychmiast meldować Głównemu Urzędowi Prowiantowemu.

Regulamin piechoty. Część VIII, rozdział XII, art. XV


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Krzysiu



Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: IR Alt Kreytzen

Przepis na chleb wydzieliłem do osobnego tematu. Tam będzie go można omawiać, tu niech będą sprawy ogólne.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Zaopatrzenie
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Odpowiedz do tematu